Odkryj Swoje NOWE JA

Odkryj Swoje NOWE JA

Odkryj Swoje Nowe JA 7 Dniowy Program Coachingowy w Sveti Vlas w Bułgarii
to właściwy czas i miejsce jest dla Ciebie, jeśli chcesz od życia więcej.

Więcej sukcesów,
więcej radości w życiu,
więcej obfitości,
więcej więzi,
zdrowia i
miłości własnej.

Architekci życia kierują się samostanowieniem i poczuciem własnej skuteczności.
Wolność kształtowania swojego życia we wszystkich obszarach zgodnie z wezwaniami swojego serca i umożliwienia obfitości, która jest twoim prawem z urodzenia.
Od dawna wiemy, że nie jesteśmy ofiarą naszych genów, ani ofiarą okoliczności, otaczających nas ludzi czy innych czynników. Kreujemy naszą rzeczywistość, a w Programie Coachingowym pokazujemy dokładnie, jak to zrobić!

„Prawdziwy sukces polega na dostosowaniu swojej osobowości do celu duszy” Oprah Winfrey.

Twoje otoczenie ma większy wpływ na Twój sukces i dobre samopoczucie niż Twoje pochodzenie.
Można powiedzieć, że jesteś średnią pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu.
Otaczaj się ludźmi, którzy są tam, gdzie chcesz być, którzy odzwierciedlają Twoje aspiracje i wartości. 

Zapraszamy Cię na wyjątkowy, siedmiodniowy program coachingowy stworzony specjalnie dla niezależnych kobiet, które pragną odkryć swoje nowe ja i zainwestować w swój rozwój osobisty.

W malowniczym Sveti Vlas, na wybrzeżu Morza Czarnego, znajdziesz idealne miejsce do refleksji, regeneracji i transformacji.

Schematy twojego życia

Schematy twojego życia

Schematy twego ycia

Natura wiata kwantowego jest energetyczna i moesz bypewna, e twoja własna projekcja siły yciowej nabiera ukierunkowanej prędkości, wzorując się na schematach świadomości chwili obecnej – nawet, jeśli te schematy są nieświadome.

Być może nigdy nie zastanawiasz się nad konsekwencjami tego, w jaki sposób myślisz i żyjesz, lecz twoja świadomość i tak będzie nieustannie tworzyć twoją rzeczywistość.

Tak naprawdę, jest to bardzo wyzwalający stan, ponieważ kiedy aktywują się zdrowe schematy, a uwalniają niezdrowe, zaczynają działać potężniejsze siły.

Życie staje się wtedy szczęśliwsze i spokojniejsze i w efekcie, twoja świadomość przyczyni się do stworzenia radośniejszej codzienności.

Pierwszym krokiem do zmian jest zbadanie tego, co dzieje sipod powierzchnitwoich spontanicznych, czsto niewiadomych nawyków zwanych schematami działareaktywnych.

Wiele z nich jest niezdrowych i ciężko sobie z nimi poradzi, jednak czy chcesz je zbadaczy tenie, wane jest, abywiedziała, e sone głównymi czynnikami aktywujcymi negatywne emocje, które mogły cido tej pory blokowa.

Faktem jest, e kadego jednego dnia yjesz tymi schematami i włanie w nich odnajdziesz swojdominujcenergii kody wewntrzne.

Te uporczywe nawyki cicho budujsilny pd kierujcy twoim yciem. Pomimo e czsto opierajsina twojej przeszłoci, przejawiajsiw kadej części twoich obecnych dowiadcze– w tym w zachowaniach, które okazujesz oraz w twoim postrzeganiu samej siebie i twojego poczucia siły na wiecie.

To energetyczna prawda w przypadku kadego z nas.

Nasze spontaniczne odpowiedzi na innych ludzi i na spotykajce nas sytuacje stajsiw kocu głęboko zakorzenionymi nawykami, które uwieczniajpowtarzajce sireakcje i kumulujtrudne dowiadczenia.

Na przykład poraka w interesach sprzed wielu lat moe stasiuwiecznionym oczekiwaniem, tworzc wszechogarniajcy nastrój przygnbienia lub nawet bezsilnoci w zwizku z praczawodow. Twój negatywny nastrój nie tylko zawładnie twoim yciem, lecz równiezaciemni potencjał upragnionego sukcesu w karierze.

Jednak moesz dokonaogromnego skoku, aby zburzyswoje negatywne schematy i rozbudziprzełomowe siły, które zmienijakość twojego ycia. Tu nie chodzi tylko o pozytywne mylenie, chociato oczywicie pomaga.

Mowa tu o energetycznym procesie, który pomoe ci przebisiprzez uporczywe schematy reakcji.

Z czasem osiganie szczęścia bdzie twoim nowym schematem. Ten ttnicy yciem i przynoszcy korzyci rezonans przyniesie same przyjemne efekty, na które zawsze czekałe.

Jednake funkcja ta nie okrela tylko pragnienia lepszych rzeczy. Jest kierowana potrzebuwolnienia siod kodów kłamstw i ogranicze, które wplotły siw teksturtwojego ycia.

Uwalniajc siod ciężaru tych nałogowych wypacze, w kocu zdobdziesz wolność i odwag, aby byautentyczną.

Taka głęboka swoboda i autentyczność przesunie centrum twojej wiadomoci, napełniajc twoje ycie ogromnilociszczęścia i radosnej energii.

Dzieci Nowej Ery

Dzieci Nowej Ery

Nowa generacja dusz. Dzieci nowej ery.
Zanim powiem coś na dzisiejszy temat, o dzieciach nowej ery, chcę skierować uwagę na was. 
Każdego dnia próbujecie wyrazić więcej swojego światła i wewnętrznej istoty na ziemi. 
Często doświadczacie trudności w swoich życiach i to czasami sprawia wrażenie, jakbyście byli uwięzieni w swoim ciele, 
albo w nastrojach i emocjach, które was duszą.

Sadzicie nasiona światła na ziemi i one przynoszą owoce. 
Dziękujemy za waszą wewnętrzną pracę, stworzyliście pomost porozumienia dla nowo wcielonej generacji dusz, które chcą świecić ich światłem na ziemi.
To o tych duszach chcemy mówić dziś.

Zanim porozmawiamy o nich bezpośrednio, proszę was, byście cofnęli się w czasie i poczuli, kim byliście, kiedy przekraczaliście granicę królestwa ziemi jako nowo narodzeni.
Czujcie niewinność i piękno tej energii.
Poczujcie szczerość swoich zamiarów i delikatność tej energii.
Teraz poczujcie, co było waszym zamiarem tym razem. Prawdopodobnie niosłeś jakiś osobisty bagaż, który chciałeś rozwiązać w tym życiu.
Mogły być rany w głębi twojej duszy, które chciałeś uleczyć i pokonać. 

Ale oprócz tego, również zostałeś poprowadzony przez większy i bardziej uniwersalny ideał, aby zwiększyć duchową świadomość i wzrost na ziemi. 

Wiedziałeś, że zamierzasz urodzić się w wieku przejścia, wieku kryzysu jak również możliwości. 

Wiedziałeś, że jest “praca do zrobienia”, praca na duchowym poziomie, która otworzy nowe ścieżki w myśleniu i odczuwaniu. 

Czuliście związek z tą wielką, globalną transformacją na ziemi i zostaliście przygotowani, by zanurkować głęboko kolejny raz, by pomóc uczynić prawdziwą tą starą wizję pokojowej ziemi:
nowa świadomość jedności między ludźmi, uzupełniona harmonią między wszystkimi żywymi istotami na planecie.

Raz za razem przedzieraliście się przez stare granice myśli i uczuć.
Wiele razy czuliście się duszeni w tradycyjnych strukturach i regułach, wiedząc w głębi serca, że wasza dusza nie mogła rozkwitnąć w środowisku zdominowanym przez strach, albo odczuwaliście konieczność zerwania relacji, by odzyskać wolność. 

To było bolesne chwilami, pożegnać się i przemierzać nowe drogi, trudne i bardzo ciężkie, ale musieliście pozostać w poczuciu swojej prawdy, że coś nie było dobrze, albo nie miało sensu dla was, albo czegoś brakowało. 

Ten dokuczliwy sens przypomniał ci o oryginalnych zamiarach i celach twojej duszy. Nie mogłeś zostać dobrze dostosowany do wymogów i sposobów społeczeństwa, ponieważ nie korespondowało to z tym, co Ty, jako dusza chciałeś przeżywać na ziemi.

Byłeś przeznaczony, by być „innym”, nie dlatego, że Bóg albo jakakolwiek inna zewnętrzna moc zaplanowała to dla ciebie, ale dlatego, że jesteś, kim jesteś. 

W jakimś momencie historii twojej duszy, stałeś się natchniony przez nową świadomość, którą możemy nazywać świadomością Chrystusa, świadomością serca czy miłości. 

To nie jest tak ważne jak to nazywacie.
Istotą sprawy jest, że zostałeś dotknięty przez to, że zostałeś uderzony przez iskierkę inspiracji,która od tamtego czasu napędzała was, by pójść dalej poszukując, śniąc i rozszerzając swoją świadomość. 

Blask, który zapala teraz na ziemi nową świadomość uderza wielu. 

Z tego powodu, „dzieci nowej ery” czują wezwanie do przyjścia. Z tego powodu przyjmują postać cielesną na ziemi w większych ilościach przez kilka dziesięcioleci. Oni mają tu skończyć to, co wy zaczęliście.

Wy, którzy należycie do poprzedniej generacji, mniej więcej urodzeni przed 1980 rokiem, byliście prekursorami i pionierami. 

Byliście natchnieni przez taki sam ideał jak teraz „nowe dzieci”; to było takie samo powołanie duszy.

Ale podstawy, które zostały przez was otwarte, zwłaszcza w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dwudziestego wieku, były dużo bardziej utwierdzone przez konwencjonalne przekonania i głęboko zakorzenione strachy o wolność własnego ja, wyrażanie uczuć, inwencję twórczą i seksualność.

Gdy cofniecie się w czasie czterdzieści, pięćdziesiąt lat, wspólne energetyczne pole ziemi wyglądało dużo inaczej niż teraz. 

Było mniej przezroczyste, gęstsze i zachmurzone, i dlatego mniej dostępne dla miłości i jasnych energii, które teraz znajdują drogę do ziemi.

Jedna z rzeczy, które uwydatniły ten przyrost miłości i jasności, jest rozkwit równych praw dla kobiet (zaczęło się to na początku dwudziestego wieku), albo innymi słowy, narastająca świadomość równości i jakości kobiecej energii, jedynej w swoim rodzaju. Potrzebna była rehabilitacja kobiecej energii źle rozumianej, wsparcie wzrastającej świadomości i nadanie ważności wymiarowi uczuć w życiu. 

Podczas lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ostatniego wieku, wielu otworzyło obszary uczucia, intuicji i inwencji twórczej

Teraz oddajesz latarnię nowej generacji. 

Kiedy przekazujesz ją, możesz dostarczać  im wsparcia i zachęty, podczas kiedy oni będą mogli zainspirować  cię swoją pasją i czystością swych serc.

Oni są „różni” w jeszcze inny sposób niż wy byliście. 

Podczas kiedy wy mogliście chwilowo albo częściowo przystosowywać się do środowiska, które naprawdę nie współbrzmiało z wami, oni nie są w stanie zrobić tego nawet na poziomie zewnętrznego zachowania.

Innymi słowy, oni nie mogą nawet trochę udawać.
Ich uczucia i ich ciało fizyczne protestują przeciwko temu na głębokim poziomie, kiedy oni są skonfrontowani z ograniczającymi energiami wielu tradycyjnych systemów edukacyjnych albo sposobami wychowywania dzieci.

Adaptacja nie jest możliwa dla wielu z tych dzieci. 

Zwłaszcza najwrażliwsi spośród nich, fizycznie i emocjonalnie zatrzaśnięci w starym środowisku energetycznym, ich zachowanie staje się tak skomplikowane, że środowisko musi odpowiedzieć i zmienić się.

Tłumienie albo ignorowanie problemów nie jest już możliwe.
Dzieci, które wchodzą teraz, zmuszą społeczeństwo, aby głęboko zastanowiło się nad swoimi własnymi złożeniami o dzieciach i o życiu w ogólności.

Dzieci, które urodzą się teraz (i będą wcielać się  na ziemi przez następne dziesięciolecia) przenosić będą większą część ich pełnej świadomości duszy do ziemskiego królestwa niż zrobiła większość z was.

Kiedy przekraczacie granicę ziemskiego królestwa, przedostajecie się przez „zasłonę zapomnienia”, która utrzymuje wasze oddzielenie od wymiaru, z którego pochodzicie.

Ten welon jest jak okulary, które sprawiają, dopóki je nosisz, że sądzisz, że jesteś oddzielnym ja, zamkniętym w swoim ciele. 

Tak naprawdę, welon niewiedzy umożliwia ci doświadczenia dwoistości na ziemi, więc to ma swoją wartość, ale w tym momencie czas już dojrzał i zasłona stała się bardziej przezroczysta, co pozwala na większy przepływ z jednej strony do drugiej. 

Jest coraz więcej ludzi, którzy przenikają zasłonę i którzy zdają sobie sprawę, że są jednością z czymś większym, niż tylko z „tym ciałem” i „tą osobowością”. 

Kiedy ludzie to robią, więcej kanałów jest utworzonych dla kochającej, kosmicznej energii, przelewanej do wymiaru ziemi. 

Na tej fali kosmicznej energii przybywają nowe dzieci.
Spróbujcie być świadomymi energii tych dzieci przez moment. 

Wykrywajcie falę kosmicznej energii, na której oni jadą. Nie myślcie o tym, tylko otwierajcie swoje serce i pozwalajcie uczuciom przejść przez siebie. 

One wibrują na wyższym poziomie. 

Ich energię możecie czuć jako swawolną, lekką jak motyl, ale w tym samym czasie niezwykłą mądrość i głębię. 

One postanawiają bardzo świadomie wyrazić znaczniejszą część swojej duszy, ich boskie, własne ja, na ziemi. 

One robią to, ponieważ chcą przyczynić się do transformacji świadomości na ziemi i w pełni zdają sobie sprawę, że to może wpakować ich w kłopoty. 

Na poziomie ich większego, własnego ja, ich najbardziej świadomej części, one świadomie zrobiły ten wybór. 

Ale na poziomie emocjonalnego własnego ja (albo „wewnętrznego dziecka”) one mogą przechodzić uraz spowodowany przez starcie, jakie przechodzą w spotkaniu z rzeczywistością ziemi.

One podejmują bardzo prawdziwe ryzyko zagubienia się i zmartwień w królestwie ziemi, ponieważ one nie mogą zamknąć swojej wrażliwości i wyższej wibracji, kiedy są w mniej rozwiniętym środowisku.

W ten sposób, będą one musiały znaleźć na ziemi przestrzeń dla wyrażania swej energii bezpiecznie i swobodnie, albo będą musiały znosić wielkie wątpliwości i frustracje wewnątrz siebie. 

Możecie widzieć, jak odważne i kochające są te dusze, podejmując to ryzyko. 

Ta sama odwaga i moc miłości została okazana przez was, kiedy przyjęliście postać cielesną na ziemi.


Teraz przejdę  do kilku cech tej nowej generacji dzieci. 

Nie wszystkie dzieci są  takie same oczywiście, i niektóre dzieci prezentują tych cech więcej niż inni. 

W pewnym sensie wszystkie dzieci ostatnio są „inne”. 

One przechodzą przez całkowicie inną (bardziej przepuszczalną) zasłonę z zamiarem wyrażenia więcej z istoty ich duszy bardziej niż kiedykolwiek .
Ale każda dusza wybiera swój własny rozwój i w nowej generacji dzieci są niezwykle wrażliwe, są bardziej inne niż reszta, i te nazywamy często „dziećmi nowej ery” albo po prostu „nowymi dziećmi”. 

Teraz omówię niektóre z najważniejszych cech tej konkretnej grupy dzieci, i weźcie pod uwagę, że te cechy również dotyczą w mniejszym stopniu wszystkich dzieci teraz. 

W rzeczywistości, przez rozwój świadomości w globalnej skali, „nowy człowiek” powstaje na ziemi. 

Ewolucja ma miejsce w kierunku bardziej społecznego i duchowo inteligentnego rodzaju ludzkiego, zdolnego do życia w harmonii z naturą i w dobrym kontakcie, w sensie jedności i szacunku. 

Rozwój w kierunku tego „nowego człowieka” jest zapowiedziany przez dzieci.

Cechy nowych dzieci.

– Nowe dzieci są coraz bardziej wrażliwe, empatyczne i telepatyczne.
One łatwo przejmują nastroje i emocje innych ludzi. Granica między światem dostrzeganym przez pięć zmysłów, a niewidocznym światem uczuć jest bardzo płynna dla nich.
Dostrzegają wewnętrzną stronę rzeczy równie łatwo jak zewnętrzną (fizyczną) stronę.
Nie dają się zwieść przez zewnętrzne zachowanie, które naprawdę nie odzwierciedla tego, co dzieje się wewnątrz. 

Ich intuicyjna wnikliwość jest przebiegła.

– Nowe dzieci są rozjemcami.
One czują impuls, by łączyć przeciwstawne pojęcia i łagodzić sprzeczności.
Razem z ich intuicyjnymi umiejętnościami, oznacza to często, że dojrzewają wcześnie i są mądre ponad ich wiek. Często rozumieją swoich rodziców głębiej, niż rodzice rozumieją ich lub siebie. Próbują pomagać im albo budują most porozumienia między nimi. Łatwo zostają „rodzicami swoich rodziców” i to może osłabiać ich spontaniczną, nieskrępowaną, dziecinną część. Kiedy za bardzo utożsamią się z rolą pomocnika, mogą nieść też wielki ciężar odpowiedzialności.

– Nowe dzieci są idealistami.
Są duchowe, filozoficzne i pomysłowe. 

Są natchnione przez ideały takie jak równość, braterstwo i szacunek dla natury.
W ich aurze często możecie zauważać, że dwie górne czakry są szeroko rozwarte.
Dzięki tym wyższym centrom energetycznym one często otrzymują mnóstwo inspiracji, wglądów i entuzjazmu.
Ale z drugiej strony, łatwo mogą stawać się niespokojne, zbyt marzycielskie i nierealistyczne z powodu powszechnie bardziej otwartych wyższych czakr.
Ich energia nie została jeszcze w pełni ugruntowana; muszą w pełni połączyć się z ciałem i przestrzenią ziemskiej rzeczywistości.

– Nowe dzieci są bardziej czujące niż myślące.
Mają trudności z przystosowaniem się do wyznaczonych reguł i zasad, które pozostawiają mało miejsca na intuicję, nieprzewidywalność i indywidualność.
One mają w tej rzeczywistości nauczyć uwalniania się z tradycji, w której myślenie i analizowanie zostało wyolbrzymione.
Wszystkie dzieci są do pewnego stopnia czujące bardziej niż myślące. 

Ale co wyróżnia wrażliwsze nowe dzieci, to fizycznie i emocjonalnie niemożliwe dostosowanie się do skostniałego i zbyt sztywnego środowiska. Stają się chore albo sprawiają poważne zakłócenia związane z zachowaniem. One są zakotwiczone w świadomości serca do takich rozmiarów, że nie mają już odwrotu.

– Z powodu ich silnej intuicyjnej świadomości i ich niezdolności do przystosowania, te dzieci mogą być uważane za uparte, buntownicze i „inne”.

W rzeczywistości nie jest ich zamiarem być buntowniczymi. 

One tylko chcą być sobą. 

Jeśli jednak będą czuć, że nie ma żadnego miejsca na to, mogą zostawać samotnymi, mogą porzucać naukę, żyjąc na marginesie społeczeństwa. 

Ponieważ one nie są napędzane strachem i instynktownymi potrzebami, są mniej podatne na dyscyplinę i władzę. 

Mimo tego mogą cierpieć głęboko i być zdezorientowane brakiem zrozumienia jakie ich spotyka. 

Mogą czuć się wyobcowane i samotne z tego powodu i zastanawiać się, jaki jest sens ich obecności na ziemi. 

Jeśli jednakże znajdą swoją drogę w życiu i zaczynają wyrażać swą twórczą i duchową energię w materialnej formie, rozkwitną i wielu ludzi zostanie dotkniętymi przez głębię ich pomysłów i przez ich łagodną, nie-konkurencyjną drogę zajmowania się ludźmi.

Problemy stające przed nowymi dziećmi.

Podsumowując, te cechy, które już omówiliśmy, pokazują jakie problemy mogą napotykać nowe dzieci. 

Największym ich problemem jest, że ich konkretna energia nie jest dostrzegana i rozumiana przez ludzi wokół nich. 

Kiedy nie jest im dany sposób czy okazja do wyrażania ich uczuć, kiedy jest brak prawdziwego zrozumienia, może to wywoływać kilka „niepokojących zachowań”.

Dzieci mogą  stawać się zbuntowane, wybuchowe i porywcze.
Czują  się niezrozumiane i gnębione, i one naprawdę chcą  powiedzieć temu “nie”, ale nie wiedzą jak. 

Nie nauczyły się jeszcze właściwego wyrażania i umiejętności nawiązywania kontaktu.Gdy ich wnętrze nie zostaje odzwierciedlone przez wyrozumiałego rodzica albo nauczyciela, który nazwie ich uczucia i słucha z otwartym sercem, one mogą zamknąć się w sobie i na zewnątrz mogą wydawać się jako nieposłuszne i irracjonalne. 

W tym punkcie wymaga to dużo uwagi i głęboko dostrojonej świadomości, aby zrozumieć co przeżywają te dzieci, ponieważ one same straciły kontakt ze swoimi uczuciami.

To również  może prowadzić te dzieci, które czują się niechciane albo źle zrozumiane do wycofania się i odłączenia od środowiska. 

One nie dają upustu swoim uczuciom przez agresywne albo niezdyscyplinowane zachowanie. Są zamknięte w sobie, w swoim własnym, małym świecie i trudno dotrzeć do nich. 

Często te dzieci są niezwykle wrażliwe, reagując mocno na nieharmonijne energie wokół nich. 

Ponieważ trudno wyobrazić sobie, jak to jest być tak wrażliwym, ich granice łatwo są przekraczane, i one zamykają się emocjonalnie w swoim wnętrzu. 

Ten mechanizm umożliwiający przetrwanie, nazywany jest powszechnie „autyzmem”. 

To jest paradoks, że autystyczne dzieci nazywane są nie-empatyczne (albo nie uzdolnione, by zobaczyć rzeczy z perspektywy innej osoby), ponieważ one są niezwykle wrażliwe. Rzec by można, że mają tak dużo kłopotów z utrzymaniem swych własnych granic, że nie mogą pozwalać sobie na wyciągnięcie ręki do innych, rozszerzyć swoją świadomość w taki sposób, aby objąć drugiego. One czują, że ich świat rozpadłby się, gdyby to zrobiły i zostałyby połknięte przez chaos. To nie-empatyczne zachowanie autystycznego dziecka bierze się z ogromnej wrażliwości w związku z energią innych. To z powodu tej przytłaczającej wrażliwości, autystyczne dziecko szuka schronienia i zamyka się emocjonalnie. Nie-empatyczne albo nie-socjalne zachowanie autystycznych dzieci jest mechanizmem umożliwiającym przetrwanie a nie zasadniczą cechą duszy.

Dzieci, które próbują rozwiązać swoje problemy w ekstrawertyczny sposób (buntowniczość, niepokój, dekoncentracja uwagi), jak również dzieci również szukające rozwiązania introwertycznie (wycofując się i pozostając zamkniętymi emocjonalnie) łączy parę cech wspólnych.

– One czują  się niepożądane, niedostrzegane i naprawdę niedoceniane za to, kim są.

– One nie są  mocno zakorzenione czy oparte w swym ciele fizycznym. To dosłownie można dostrzec w ich aurze, która często jest nie w pełni jest uziemiona. Właściwie to oznacza, że brakuje im emocjonalnej podstawy albo poczucia bezpieczeństwa, by swobodnie badać świat w zrelaksowany i łatwy sposób. Podstawowe dla nich jest „niełatwe odczuwanie”, które sprawia, że ich istnienie nie toczy się w beztroski sposób.

– W efekcie, mogą one powodować i przejawiać fizyczne zaburzenia i/lub reagować mocno na pewną żywność i niektóre substancje.

– Kiedy dorastają  i zostają nastolatkami, może być trudne dla nich znalezienie swego miejsca w społeczeństwie (przez znalezienie właściwej formy edukacji albo pracy dostosowanej do ich potrzeb). 

Chcę powiedzieć  trochę więcej o sposobach, w jakie można tym dzieciom i nastolatkom okazywać, że są mile widziane i pomagać we właściwy sposób wyrażać własne „ja”. 

Ale najpierw chcę podkreślić, że jest to bardzo ważne, by nie rozpatrywać tego pod względem winy, kiedy mówimy o powodach problemów, których nowe dzieci doświadczają. 

Rodzice tych dzieci często robią wszystko, co w ich mocy, by wspierać i opiekować się nimi. 

Wielu rodziców jest bardzo świadomych szczególnych przymiotów ich dziecka i stają się coraz bardziej intuicyjnie dostrojeni do nich.

Przez ich otwartość i gotowość, ma miejsce ogromny proces uczenia się. 

To ci rodzice, razem z ich dziećmi, torują drogę w społeczeństwie i przygotowują drogę do nowych sposobów zajmowania się dziećmi.

Czasami przykrości, których nowe dzieci doświadczają w rzeczywistości ziemi, były świadomie wybrane. 

One przychodzą przynieść coś nowego i one wiedzą o tym w głębi serca. To przedstawia ich trudności w innej perspektywie. 

Na poziomie duszy one biorą odpowiedzialność za to, co napotykają w swoim życiu; przyjmują komplikacje i przeszkody. 

Społeczeństwo nie jest „przeciwko nim”.
Społeczeństwo jest uśpione pod wieloma względami. 

To jest sen starego zwyczaju i przyjście nowych dzieci jest budzeniem ich. 

Więc, one są trochę jak wy, możecie to poczuć?! 

Poprzednia generacja przechodziła takie same rozterki jak te dzieci, z tą różnicą, że w bieżącym czasie występuje wielki rozmach i przejście do punktu zwrotnego. 

Nowe dzieci są zarówno przyczyną jak i skutkiem tego przyśpieszenia.

Prowadzenie nowych dzieci.

W prowadzeniu nowych dzieci, jako ich rodzice, nauczyciele czy terapeuci, punktem wyjścia jest zawsze wewnętrzne połączenie z rzeczywistością  tego pojedynczego dziecka.

Fundamentem wszystkiego, prawdziwą  pomocą jest chęć otworzenia się na drogę dziecka, jego doświadczania życia i umiejętność współbrzmienia z tym, co ono komunikuje ci werbalnie albo poza-werbalnie. 

Najważniejszą jakością w tym, jeżeli chcecie pomagać tym dzieciom, jest umiejętność słuchania i bycie otwartym na coś nowego.

To jest mniej istotne, czy masz konkretną wiedzę czy umiejętności. To nawet może przeszkadzać. 

Teorie na temat dzieci (nowej ery), często odchodzą od ogólnych kategorii zewnętrznego zachowania, syndromach i diagnozach opierających się na przejawach, dających się zaobserwować zewnątrz. 

Ale zagubiona jest tu podstawa, pozwalająca na nawiązanie prawdziwego kontaktu z tymi dziećmi, nawiązanie wewnętrznego połączenia z dzieckiem, z tym, czego dziecko doświadcza: uczuciami i emocjami, które przejawiają się jako zewnętrzne zachowania.

Aby patrzeć  na kogoś w otwarty i bezstronny sposób, niejeden z was musi opuścić  pojęcia i założenia przyjęte z góry. 

Tylko wtedy możecie autentycznie połączyć się z kimś drugim, (kimkolwiek), jeśli najpierw uwolnicie wszystko, co myślicie, że wiecie o drugim. 

Dopiero wtedy jest miejsce na bycie obecnym w teraz, w naprawdę wrażliwy i intuicyjny sposób. 

To również jest piękny sposób na powitanie kogoś, ponieważ teraz pozwalasz sobie na bycie dotkniętym przez energię ich duszy.

To całkowicie otwarte nastawienie, które jest naturalnie odczuwane a nie poprzez myślenie możecie nawiązywać porozumienie z inną osobą, co jest korzystne i wzbogacające dla obu stron. 

Interakcja z dzieckiem nie jest nigdy korzystna jednostronnie. 

W tej relacji, obydwoje jesteście nauczycielami w niektórych punktach, a w innych studentami. 

To jest to, co charakteryzuje wszystkie duchowo znaczące związki.

Gdy związek pomiędzy przewodnikiem a dzieckiem jest określony w taki klarowny i jasny sposób, pojawi się wiele możliwości wspierania dziecka w jego rozwoju. 

Zasygnalizuję pewien ogólny przekrój, który nie może być kompletnym, ale raczej wskazuje na pewny ogólny kierunek.

– Pozytywna ocena ze względu na ich jakości , jedyne w swoim rodzaju (który właśnie czynią je „innymi”).

Pomóżcie im pamiętać, kim one są. 

Pomagajcie im zdawać sobie sprawę,  że ich wielka wrażliwość i idealizm należą do najpiękniejszych cech, które oni posiadają. 

Pozwólcie im wyrażać siebie, szanując swą „odmienność” i zachęcajcie je, by dowiedziały się jak te wartości wzbogacają i przyczyniają się do rozwoju świata. 

Znajdujcie twórcze sposoby dla ich ekspresji, wysokiej wrażliwości, tak aby one mogły doświadczać radości w tym.

Zbierzcie je razem i pozwalajcie im wymieniać doświadczenia i dzielić swe energie.- Intuicyjny rozwój.

Aby rozwijać  ich intuicyjne umiejętności w figlarny sposób, pomagajcie im łączyć  się ze swoim ciałem i swoimi uczuciami, zwiększając ich świadomość własnego ja. Uziemianie siebie, poznawanie własnych granic od wewnątrz i używanie swej intuicji, by poznać co jest dobre dla siebie, są tymi umiejętnościami, których te wrażliwe dzieci łatwo mogą się nauczyć, kiedy są młodzi i nie powstrzymywani. Kiedy będą starsi, mogą czuć się bardziej skrępowani odnośnie swojej własnej, naturalnej skłonności do uczuć, wyobraźni i fantazjowania. Jeśli tak jest w niektórych przypadkach, to ma duże znaczenie dla udzielania im pierwszej pomocy, by uświadomiły sobie ograniczające uczucia i przekonania, blokujące przepływ intuicji. Jeśli są problemy pod tym względem, prawie zawsze przepływ energetyczny w trzech najniżej położonych czakrach został zablokowany. Są w tych dzieciach strachy, frustracje i rozczarowania, w rezultacie czego mogą czuć się niepewne, przygnębione albo również mogą pragnąć śmierci.

– Szanujcie ich dojrzałość jako duszy.

Wiedzcie, że ich wielka wrażliwość i „bycie innym” było ich świadomym wyborem i to jest częścią zaufania do nich, że potrafią  właściwie rozwiązać swoje problemy. 

Nie traktujcie ich jak ofiary. 

Odwołujcie się do ich darów i talentów, i jeśli to możliwe, niech one same znajdują własne odpowiedzi i rozwiązania. 

Zachęcajcie je, by nawiązały kontakt z ich wrażliwością i natchnieniem i pomagajcie im poznawać, jak mogą wyrazić i okazywać ich inspirującą energię na ziemi w praktyczny sposób.

– Zróbcie miejsce na wyrażenie własnej jaźni.

Energia nowych dzieci albo nastolatków może być tak eteryczna i idealistyczna, że może wydawać się nieuchwytna. 

Ważne jest dla tych dzieci, by umiały wyrazić się w materialnej formie. 

To może być twórcza forma, taka jak malowanie albo muzykowanie, albo może odbywać się przez sport albo gry.

 Sednem sprawy jest, by one wiedziały jak wyrazić swą energię, aby stałą się widoczna dla innych. 

W taki sposób one kierują swoją energię do ziemi. 

We wszystkich z tych rzeczy, punktem wyjścia jest, aby polubiły one wyrażać się w materialnej formie. 

Kiedy one są zachęcane, aby swobodnie badać i przeprowadzać doświadczenia, znajdą formy, które odpowiadają im najbardziej.

– Medycyna niekonwencjonalna.

Łagodne, holistyczne formy oddziaływania, takie jak lektury, niekonwencjonalne uzdrawianie mogą być bardzo pomocne w zajmowaniu się fizycznymi symptomami w tych dzieciach, które są powiązane z ich ogólną energią i psychologicznym uwarunkowaniem. 

Ponieważ one są tak wrażliwe w kierunku energii, te dzieci odpowiadają łatwo na taki sposób traktowania, 

które są skierowane na energetyczny poziom (psychika), a tylko wtórnie na ciało. 

Jest tu również ważne, aby nie bazować wyłącznie na medycynie zajmującej się wyłącznie zewnętrznymi symptomami, ale robić to w wewnętrznym związku z wyjątkową sytuacją potrzebną dziecku. 

Jako rodzice lub terapeuci możecie pytać dziecko na wewnętrznym poziomie, czy to traktowanie korzystnie wpływa na nie. 

A kiedy tylko będzie wystarczająco dorosłe, dziecko może brać udział w tym wyborze.

– Edukacja.

Oświecone formy edukacji zajmują się dzieckiem i jego wewnętrznym światem jako punktem początkowym. Dawniej, wiedza często była przekazywana dzieciom w „zalewający” sposób. 

Uważano je za puste naczynia, które musiały zostać napełnione przydatną wiedzą i umiejętnościami. 

Jednakże, kiedy zauważacie dziecko jako dojrzałą duszę, z jej własnymi interesami i celami, edukacja przybiera różne formy. Wyzwanie polega na tym, by nie tak bardzo uczyć czegoś zewnętrznego, ale aby budzić i wyzwalać coś, co jest już obecne w dziecku: jego wrodzoną energię duszy, która chce okazać i wyrażać się w materialnym świecie. 

Jest naturalna skłonność w dziecku, które chce się uczyć, badać i dowiadywać się o świecie. Dopiero wtedy, gdy są one systematycznie zmuszane do zdobywania wiedzy, która nie jest powiązana z ich sposobem doświadczania rzeczy, stają się niechętne i niechętnie się uczą. Zachowanie i praca zgodna z wrodzonym zapałem do nauki w dziecku, jest podłożem nowej edukacji. W tym podejściu, rola nauczyciela jest odmienna. Wymaga to przede wszystkim bycia obecnym z dzieckiem, w otwarty i intuicyjny sposób. Nauczyciel wychodzi z założenia, że może zaufać naturalnym i wyjątkowym umiejętnościom każdego dziecka. To pozwoli prowadzić dziecko we wspierający sposób, przez zapewnianie wiedzy i materiałów potrzebnych do osiągnięcia swoich celów.

Radzenie sobie z cierpieniem twojego dziecka.

Kiedy jesteś  rodzicem wrażliwego dziecka i dostrzegasz trudności, jakie przechodzi próbując uporać się z tym światem, bardzo chcesz je chronić albo ratować ich przed skrzywdzeniem. Niezauważalnie, możesz zacząć spostrzegać świat zewnętrzny jako wroga a swoje dziecko jako wrażliwą ofiarę. Możesz zastanawiać się i obawiać się, czy twoje dziecko da sobie kiedykolwiek radę bez ciebie. Przyglądanie się jak twoje dziecko cierpi, może przerzucić ciebie do twoich własnych, najgłębszych strachów, smutków i rozczarowań. Niemniej, obecność tego szczególnego dziecka w twoim życiu, zawsze ma ukrytą w tym logikę. Jest głębsze znaczenie z pozytywnym celem. Jeden ze sposobów odkrywania tej logiki i znaczenia, to patrzeć na dziecko innymi oczami. Aby nie widzieć go jako bezsilnego, małego, ale jako nauczyciela – anioł, jeśli chcesz – który przyszedł przynieść ci wiadomość. Zapraszam was, byście podążyli za ze mną w następującej medytacji. Jeśli nie masz swego dziecka, po prostu możesz zaprosić wymyślone dziecko, aby do ciebie przyszło.

Wyobraź  sobie, że przechodzisz przez piękny ogród. Otwórz swoje serce do tego świata pokoju i spokoju, i pozwól twojemu spojrzeniu błądzić dookoła. Jest wiele roślin i kwiatów w tym ogrodzie. Czuj łagodny rytm zmieniającej się pory roku, która zmienia się łagodnie i powoli.

Teraz spoglądasz na bok i zauważasz dziecko, które idzie obok do ciebie. Zauważ pierwsze dziecko, które pojawi się w twojej wyobraźni. Ono cicho bierze cię za rękę i razem przechodzicie przez ogród, podziwiając piękno natury.

Po chwili zauważasz miejsce zachęcające do siedzenia, to może być wygodna ławka lub po prostu miejsce na ziemi. Siadacie razem. Teraz dokładniej przyglądasz się dziecku. Widzisz jej lub jego twarzyczkę i głęboko spoglądasz w oczy. Po chwili zauważasz, że następuje transformacja. Powoli twarz dziecka zmienia się w twarz anioła. Zauważasz, jak dziecko nabiera świetlistego blasku i staje bardziej eteryczne, należące do innego świata. Może zauważasz, jakie kolory otaczają to anielskie dziecko.

W milczeniu przyglądasz się temu aniołowi i z respektem przyjmujesz jego pojawienie się. Czujesz, jak stajesz się mniejszy, ponownie jako dziecko. Zwalniasz na moment ciężary bycia dorosłym i ponownie czujesz to uczucie zachwytu, tak naturalne dla dziecka. Szeroko otwartymi oczyma patrzysz na tego wspaniałego anioła stającego naprzeciw ciebie, a następnie wyczuwasz, że ona (albo on) chce przemówić do ciebie. To, co następuje najpierw, jest przekazywaniem ci energii przez jej oczy. Przyjmujesz tę energię i czujesz istotę tego.

Wtedy zadajesz aniołowi pytanie. „Dlaczego przyszedłem na ziemię?”, pytasz, „Jaki jest dar, który przynoszę?” Pozwól aniołowi mówić. To nie muszą być słowa – to również może zostać przekazane przez uczucia. Wtedy nagle wiesz, bez słów albo pojawiających się obrazów.

Kiedy otrzymałeś  odpowiedź, daj aniołowi znak i spytaj: “Co jest najwyższą rzeczą, którą mogę zrobić dla ciebie? Jak najlepiej mogę wspierać cię w twojej misji, w twoich zamiarach?” pozwól anielskiemu dziecku mówić, werbalnie albo poprzez uczucia.

Pożegnaj się  wtedy, kiedy poczujesz, że nawiązałeś trwały związek z serca do serca.

Często rzecz, której najbardziej potrzebuje od ciebie dziecko jest rzeczą, której również ty potrzebujesz. Ta charakterystyczna cecha albo energia, która jest potrzebna najbardziej, by wspierać dziecko, jest często dokładnie tą cechą charakteru albo energią, którą na poziomie duszy chcesz rozwinąć i opanować dla siebie. Podajmy jakieś przykłady.

Może być  przypadek, że masz dziecko zamknięte w sobie, które ukrywa swoje uczucia i ma trudności w komunikowaniu ich. To, o co cię prosi, jest tym, byś nauczył się intuicyjnie dostrajać do niego, miał cierpliwość i był skłonnym do głębokiego patrzenia na twoje własne uczucia. To pomaga dziecku. Bardzo często rozwinięcie wartości, które są pomocne dla dziecka, są dokładnie odpowiednie dla ciebie również, w związku z twoim własnym wewnętrznym rozwojem. Może jesteś kimś, kto ma zdecydowane przekonania dotyczące wielu rzeczy, albo kimś, kto jest bardzo praktyczny i sprawny, i nigdy za bardzo nie zbadałeś królestwa emocji i uczuć. Twoje dziecko zaprasza cię, by przywrócić tę równowagę. Tak, chociaż powierzchownie, dziecko przedstawia ci problem, w którym jest głębsze znaczenie ukryte wewnątrz problemu: wyzwanie dla ciebie, aby rozwinąć pewne jakości, które pasują bardziej do twojej własnej, konkretnej drogi wewnętrznego wzrostu.Innym przykładem może być, że masz bardzo pełne życia i uparte dziecko, które łatwo przekracza twoje granice i zmusza cię do wyraźnego mówienia i wskazywania co ma robić, i co akceptujesz. Takie dziecko często może cię martwić i możesz czuć się chwilami obezwładniony przez jej albo jego obecność. O co to dziecko cię prosi, jest tym, byś pomógł ustalić jakie są granice, tak aby mogło komunikować swoje potrzeby i byś zrobił to w stanowczy i jasny sposób. Jeśli jest dużo walki między wami, to ogólnie wskazuje, że nie zdecydowałeś jeszcze co chcesz zrobić i co tolerujesz. Twoje dziecko zaprasza cię, byś określił wyraźnie twoją własną przestrzeń i ustalił, gdzie stoisz w relacji z nim – i bardzo często jest tak, rzuca to światło na wszystkie inne twoje związki. Zachowanie dziecka (i twoja reakcja na to) powiększa problem, który już tam był. Bardzo prawdopodobnie już miałeś problem z pewnością siebie, zanim urodziło się twoje dziecko. Teraz dziecko prosi cię, byś stał się naprawdę świadomym, kim jesteś w rzeczywistości, i to jest dokładnie tym, czego potrzebujesz na twojej własnej drodze wewnętrznego rozwoju.

Gdy rozwijasz jakości, które wspierają dziecko, pomagasz obydwojgu z was. Przez dodanie twego zrozumienia, miłości, niezależności i samoświadomości, możesz zostać wzorem dla dziecka, latarnią światła. W ten sposób, w nawzajem porywającym przebiegu rozwoju i uzdrawianiu, nowa energia rodzi się na ziemi. Latarnia światła jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, i świeci coraz bardziej jasno.

Chwalimy was za wasze poświęcenie, miłość i zaangażowanie. Chcemy, byście doświadczali radości i zabawy w tej odkrywczej podróży, której ty i nowe dzieci podjęliście się. Mamy nadzieję, że macie współczucie dla nich, ale zwłaszcza dla siebie, ponieważ na pewno popełnicie błędy. (Pamiętajcie, że błędy są zawsze najważniejszymi narzędziami do nauki). Mamy nadzieję, że wasza latarnia i przysporzy wiele blasków niosącym pochodnię, tym, którzy przychodzą za tobą. Ale cokolwiek zrobicie, czy doświadczacie radości czy tracicie nadzieję, czy macie współczucie czy zbyt łatwo wygłaszacie krytyczne osądy, czy jesteście otwarci i ufni, czy przygnębieni, kochamy was i chcemy kontynuować naszą pomoc, proponując wsparcie i zachętę. Tekst tłumaczony przez krystal28.wordpress.com

Symptomy Duchowego Przebudzenia

Symptomy Duchowego Przebudzenia

Często skrajne cierpienie jest furtką do duchowego przebudzenia.

Najwcześniej przychodzą fale lęku, niepokoju, napływają jak fale oceanu i porywają osobę i napędzają jeszcze większy niepokój.
Takie doświadczenia powtarzają się ponownie i ponownie …. i miażdżą nas w środku, nawet nie umiemy płakać, coś nas więzi, czujemy, że za chwilę umrzemy, że całe życie jest zagrożone.
Żyjemy w jakiejś pustce, ale bywa, że głęboki smutek miesza się z miłością, szukamy jakiegoś punktu zaczepienia, ale ten już nie pochodzi z tego świata – gdzieś w środku czujemy, że chcemy realizować się w Bogu.
Wtedy jeszcze nie wiemy, że już wkrótce przeżyjemy „śmierć” naszych zmysłów … co to znaczy?
Umrzemy dla dotychczasowego życia i w tym samym ciele przeżyjemy inne głębokie doświadczenie – zjednoczenie z Bogiem.

Zanim do tego dojdzie przeżyjemy jeszcze nie jedno: pustkę, nicość, samotność, nie jeden raz napłyną nam do oczu łzy … bez powodu. Zwrócimy się w stronę przyrody, zauważymy na nowo jej istnienie.. W październiku 2000 roku kłaniałam się drzewom, patrzyłam w inny sposób niż dotychczas na kwiaty, na niebo, na ptaki, zwierzęta, ludzi … a przecież zawsze podziwiałam naturę, życie, ale nagle w mojej świadomości zrobiła się inna przestrzeń, to były piękne doświadczenia, jakieś nieznane mi dotąd słodkie uczucia napełniły moje ciało. Wspaniale jest przebudzić się w jedności z życiem, wtedy poznamy uniesienia naszego serca i wewnętrzny spokój.

Budząc się duchowo spostrzegamy, że żadne wartości duchowe nie zostały utracone, one tylko były głęboko pod powierzchnią. Naprawdę rodzimy się na nowo i odkrywamy stare prawdy, jaką formą jest nasze życie. I już wiemy, że warto przeżyć ból przebudzenia, aby stać się lepszym człowiekiem. Kłaniając się w pokorze czekamy, aż zupełnie zaświeci się światło w naszej świadomości wypełniając nasze egoistyczne myśli i usuwając je z ciemnych zakamarków naszej natury.

Po wielu latach mojego doświadczenia zebrałam kilka bardziej wyraźnych i niepokojących objawów, które występują podczas przebudzenia duchowego. Czas biegnie, a moje doświadczenia ciągle się poszerzają i nie wykluczone, że za jakiś czas ponownie będę pisać na ten sam temat, ale już z innego punktu widzenia.

1. Zespół niespokojnych nóg. Najczęściej występuje podczas snu lub podczas dłuższego siedzenia w tej samej pozycji. Ten symptom jest spowodowany niedoborem potrzebnych składników odżywczych i minerałów. Pomaga kąpiel lub masaż, które rozluźniają mięśnie. Zwiększyć spożywanie żelaza, kwasu foliowego, magnezu. Stres i zmęczenie zwiększają objawy, a pomogą techniki: medytacji i jogi.

2. Zmiana snu: bezsenność albo spanie ponad swoją normę. Wyłączenia podczas dnia: czujemy, że musimy się natychmiast położyć i śpimy godzinę czy dwie i więcej. Można regulować sen poprzez picie mięty i dziurawca w proporcji 1:1, 1/2 godz. przed snem wypić pół szklanki naparu.

3. Fale niekontrolowanych emocji: płaczu, złości, smutku, radości, niewytłumaczalnych depresji, ucisk w czakrze serca (nie w sercu, nie należy tego mylić). W takim przypadku należy głęboko oddychać, nie kierować tych emocji w nikogo. Można prosić Wyższą Jaźń o pomoc, wówczas przychodzi ulga. Depresja jest związana z puszczaniem relacji do ludzi, pracy, materializmu. Nasze wewnętrzne energie zmieniają częstotliwość, ale my czujemy się winni za opuszczanie starych pól i miota nami depresja. W tym czasie pojawi się dużo starych i dokuczliwych wspomnień, utrata własnej wartości, kreatywności. Jeśli umiemy spróbujmy te sytuacje jeszcze raz przeżyć, ale już je spokojnie analizując. Jeśli nie umiemy należy je odciąć, jeśli przeszkadzają nam w życiu. Tak czy owak nie uciekniemy przed nimi, ale możemy je oddalić w czasie i uwolnić się raz na zawsze kiedy już przemodelujemy własny sposób myślenia. Jednak nigdy nie wolno zatrzymywać ich w nieskończoność.

4. Zmiany w masie ciała. U mnie z początku nastąpiła duża utrata wagi, około 10 kg w bardzo krótkim czasie, następnie również szybko wróciłam do swojej wagi, z biegiem lat są huśtawki wagi. Co jakiś czas przybieram 2-3 kg i znowu bez powodu wracam do starej wagi. I nie ma to nic wspólnego z dietą. Jest to tzw. system obronny, aby stworzyć w ciele zapas energii. W tym czasie w ciele następuje nagła zmiana w nawykach żywnościowych.

5. Nawyki żywnościowe. Dziwne zachcianki, inne wybory dań, które wcześniej nie występowały w naszym menu. Jednego dnia czujemy się bardzo głodni, bez przerwy szukamy żywności, na drugi dzień nie czujemy głodu, nie bierzemy nic do ust. Należy podawać ciału to co chce, nie wolno się głodzić, nie wolno również jeść na siłę. Są osoby, które będą cierpieć alergię na niektóre potrawy, szczególnie zawierające dużo zanieczyszczeń chemicznych. W ten sposób ciało oczyszcza się z toksyn. Kiedy czujemy, że z naszego ciała wydobywa się dużo toksyn należy wziąć do ust 2 łyżki oliwy z oliwek tłoczonego na zimno i trzymać w buzi 10 – 15 minut, nie połykać tylko wypluć do toalety ( nie do zlewu, umywalki tylko do toalety), później umyć dobrze zęby (nie używać pasty z fluorem), znaleźć do mycia zębów inny naturalny sposób.

6. Zwiększona czujność. Zaczynamy coś więcej widzieć, fruwają wokół nas jakieś cząsteczki aury wokół roślin, zwierząt, ludzi, przedmiotów. Spostrzegamy bocznym widzeniem jakieś cienie, kiedy zamykamy oczy nie widzimy już ciemności, ale zaczerwienienie. Na tym poziomie zdarza się zobaczyć figury geometryczne lub inne błyszczące kolory. Nasze zewnętrzne oczy widzą dużo wyraźniej kolory np. nieba, trawy, morza. Tych zjawisk nie wolno się bać, ale i nie wolno nic na siłę popychać, stymulować (np. otwieranie trzeciego oka, to jeszcze nie ten poziom). Wizje będą się zmieniać jeszcze wielokrotnie, należy być cierpliwym. Może się zdarzyć, że nagle opadają nam powieki i nie chcą się otworzyć. Można przeżyć chwilową ślepotę. Oczy robią się niezwykle wrażliwe na światło. Zaczyna nam coś przeszkadzać między brwiami. Powoli zmienia się siatkówka w oku. Chronić oczy przed intensywnym światłem.

7. Zmiana słuchu, wszystkie dźwięki ze świata fizycznego zaczynają nas denerwować, szczególnie gwar ulicy. Pojawia się szum w głowie, dziwne dźwięki, a nawet huki. Jedni usłyszą szum wody, inni brzęczenie pszczół, granie świerszczy. Osobiście doświadczam audio-dysleksji, nie zawsze mogę zrozumieć dźwięk słów, nawet mam problemy z rodzimym językiem – słyszę inaczej sylaby. Lecz z tego co widzę, ten stan się wycofuje, lecz zdaję sobie sprawę, że ja już nie odbieram dźwięków na tym samym poziomie co poprzednio. Bywa, że kiedy ktoś mówi czy słyszę inny dźwięk wydaje mi się że dochodzi z innej strony, niż to jest naprawdę. Bywa, że można usłyszeć dziwne głosy, jakby przemawiał do nas ktoś niewidzialny. Nie należy się bać, to tylko uszy dostosowują się do innych częstotliwości. Może się zdarzyć, że utracimy przejściowo słuch. Przeżyłam taka przygodę w 2002 roku, nagle przestałam słyszeć, stało się to w ciągu parę sekund, poczułam wielkie ciśnienie w uszach i wyglądało to tak jakby mi coś od wewnątrz zablokowało słuch. Około miesiąca byłam głucha jak pień. Następnie odblokowało się lewe ucho, a prawe troszkę później. Od tej pory mam zupełnie inny słuch.

8. Ulepszony węch, dotyk, smak. Smak – kto ma bardziej rozwinięty ten zmysł poczuje smak chemii w żywności, bywa nadwrażliwy na spaliny, dym papierosowy, i inne zapachy, które u normalnych ludzi bywają dużo słabsze. Można też poczuć zapach kwiatów, tak jak to zdarza się świętym. Dotyk – ciało robi się niesamowicie wrażliwe, stopy, dłonie. Skóra staje się bardziej błyszcząca i delikatna jak aksamit.

9. Wysypki na skórze, trądziki, pokrzywki. Gniew wywołuje ogniska zapalne wokół ust i podbródka. Wszystko to występuje pod wpływem usuwania toksyn i uwalniania emocji, które próbujemy tłumić.

10. Jednego dnia czujemy nadwyżki energii, tryskamy życiem, drugiego nie możemy podnieść się z łóżka. Czujemy zmęczenie, letarg. Nie wolno z tym walczyć, należy dać ciału to, czego chce. Kiedy czujesz się zmęczony, śpij, odpoczywaj, kiedy jesteś aktywny, działaj i nie rób sobie żadnych wyrzutów.

11. Zmiany w zachowaniu duchowym. Zmienia się całkowicie zachowanie w modlitwie, medytacji. Nie ma już tego uczucia jakie towarzyszyło poprzednio. Następuje większy kontakt z Bogiem, większa zażyłość, bez przerwy o Nim myślimy jak zakochany człowiek o swoim ukochanym … ale bywają także dni, kiedy nie możemy się w ogóle skupić. Należy się dostosować do nowych odczuć, ale nic na siłę. Jeśli czujesz się zmęczony modlitwą, skróć modlitwy. Ważne, aby utrzymywać myśl na Bogu, utrzymuj z Nim nieustanny kontakt.

12. Skoki energii. Nagłe uderzenia gorąca od stóp do głowy i w drugą stronę, jest to chwilowe odczucie, ale bardzo niewygodne. Innym razem przelewa się przez ciało zimna energia. Takie fale gorąca na przemian z zimnymi doświadczałam we własnym wnętrzu trzy lata po przebudzeniu Kundalini. Jednej nocy trawiła mnie potężna gorączka, a drugiej trzęsłam się z zimna, miałam wrażenie, że moje kości są z lodu. Aby sobie pomóc: na fale zimna dobre są gorące kąpiele, a na gorąco zimne. Wystarczy już moczyć ręce i nogi i czujemy się znacznie lepiej. Inna sprawa, bywa, że robimy to kilkanaście razy dziennie. Na ataki gorących fal pomagają niedojrzałe owoce, np. cytryny, można je trzymać w rękach. Nie zdziwcie się jak w waszych dłoniach cytryny dojrzeją w ciągu pół godziny. W moim przypadku takie fale zimna miewałam również w upalne lata po zachodzie słońca, taki termiczny szok. Po zachodzie słońca ubierałam się w grube ubrania albo siedziałam zawinięta w koc.

W ostatnie lato było już wszystko normalnie, a nawet zrobiłam się bardziej odporna na zimno w okresie zimowym, wyłączam ogrzewanie, śpię w letnich piżamach i ciągle się odkrywam, bo jest mi bardzo gorąco. Na wielkie gorączki w ciele pomaga zimne mleko. Utrzymuje wilgoć w ciele i gasi gorączki, bynajmniej ja znalazłam dla siebie takie rozwiązanie. Do gorączek w ciele już przywykłam, u mnie w godzinach popołudniowych i nocnych nasilają się jeszcze dodatkowe uderzenia gorąca, które powoduje wchodząca przez czakrę korony potężna energia. Wtedy mam uczucie mdlenia, a nawet umierania, mam ochotę w takiej chwili wyskoczyć ze skóry. Zanim energia przeniknie przez czakrę korony wprzódy słyszę jakby łoskot skrzydeł nadlatujących ptaków, nasila się moja muzyka w głowie, a później uderza w czubek głowy ostry magnetyczny deszcz i zalewa mnie fala energii, która płynie potężnym strumieniem wzdłuż całego ciała. Takie podania energii towarzyszą mi również podczas healingów.

13. Różne fizyczne bóle: głowy, kręgosłupa, szyi, łopatek, mięśni, kości, stawów, dziwne ruchy ciała niczym konwulsje, odgłosy w ciele (często z mojego żołądka wydostaje się ryk niczym słonia … uff, nie lubię tego, bo słychać na zewnątrz i ludzie dziwnie reagują … ). Kilka dni temu miałam dziwny ruch w ciele, niczym potężnego węża, który w trzech skokach przemierzył całe ciało od dołu do góry, aż siadłam z wrażenia na łóżku. Ponadto bolą wszystkie organy , tak na przemian. Z biegiem czasu ustępują bóle, a nawet kiedy się na nowo pojawiają nie są już takie uciążliwe. Nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć z naszym ciałem, mogą puchnąc stawy, a nawet kości zmieniają swój kształt, np. stóp, dłoni, czaszki, żebra. Dłonie i stopy robią się smukłe, tzw. mistyczne. Dodatkowo przybywają na dłoniach nowe linie i różne znaki. I na nic się zdaje chodzenie po lekarzach. Lekarz potrafi szybko zdiagnozować problem nawet jak badania nie wykazują żadnych zmian, faszerują najczęściej antybiotykami i mamy nowy problem…. ciało się od razu buntuje i potrafi nieźle dokuczyć. Tutaj trzeba już uważać na chemiczne substancje. Bóle przychodzą i mijają same, nie leczone. Można zrelaksować ciało kąpielą z dodatkiem soli morskiej, na obolałe stawy, mięśnie przykładać ziołowe kompresy, liście świeżej kapusty. Zastosować delikatne masaże, shiatsu lub healingi.

14. Realistyczne sny; co śnisz w nocy w dzień przeżywasz, stykasz się z tym zdarzeniem. Czasami są to sny wskazówki, ostrzegające, co masz wiedzieć, co masz zrobić? Jeśli nie pamiętasz snu, znaczy nie był aż tak ważny. Nie męczyć głowy, co mi się śniło? … puścić wolno.

15. Pragnienie uwolnienia się od starego życia, związków. Chcesz być wolnym człowiekiem. Uwalniasz się zarówno od starych znajomych, starych przedmiotów, zmieniasz cały dotychczasowy sposób bycia. … i jest także jakaś siła, która nam w tym pomaga; nawet śmierć bliskiej osoby, rozwód, utrata pracy lub inne katastrofy, które całkowicie zmieniają nam życie. Nie zdziwcie się jak w życie wejdzie kilka katastrof w jednym czasie. Może być i łagodniej, będą różne osobiste scenariusze. Miałam taki okres w roku 2000 i 2001, ale te wszystkie nasze katastrofy budzą poczucie miłości i współczucia dla innych cierpiących ludzi. Następnie przychodzi uwolnienie od innych toksycznych środowisk, ludzi, materializmu. Już mamy inny cel życia, stajemy się bardziej naturalnymi, klarują się nasze pola emocjonalne, zaburzenia psychiczne (np. depresja, która nas nęka). Nadchodzi uczucie, że czas wyprostować ten bałagan, ale jeszcze długo nie można się skupić.

16. Samotność, utrata zainteresowania jakąkolwiek działalnością. To może trwać dłużej lub krócej, po tym okresie wybucha kreatywność. Nagle zaczynamy odbierać obrazy, poezje, chęć dzielenia się wiedzą, pomocy innym.

17. W międzyczasie postępują dalsze zmiany w ciele, tym razem już na czubku głowy. Czujesz mrowienie, swędzenie, kłucia, coś biega w całej głowie, słychać odgłosy niczym łamanych suchych gałęzi. Wyraźnie czujemy ucisk na koronie i troszkę z tyłu, już otrzymujemy duże dawki energii, które wnikają do ciała przez naszą czakrę korony i łączą się z naszymi energiami, (ale to już w chwili wniknięcia energii Kundalini do czakry korony). W głowie jest często duże ciśnienie, aż trudno to znieść. Miałam uczucie, szczególnie na początku tego procesu, że głowa pękała na tysiące kawałków. W tym samym czasie czułam kłucia, palenie, swędzenie w środku mózgu. Czuję wyraźnie kiedy i jaki mam przepływ energii, tak ze swojego ciała i ten przydział z „góry”. Wcale nie jest to przyjemne, jeżą się włosy na głowie, czuję w ciele silny prąd, gorąco. W przypadku kiedy wchodzi energia z „góry” często muszę usiąść, całe ciało płonie, miewam omdlenia (od kilku lat już jestem silniejsza, już umiem z tym zjawiskiem sobie radzić). Czakra korony otwiera się najdłużej i wyraźnie czuć jak ten proces stopniowo przechodzi do wyższych partii głowy i aż do samego czubka. Tutaj należy słuchać co do nas mówi Wyższa Jaźń, dostaniemy dużo wskazówek. Ważne, aby nie wybiegać w przyszłość, tylko skupić się na teraźniejszości. Słuchać swoich wewnętrznych wytycznych, a nie środowiska.

18. Bywają zniecierpliwienia długimi stanami transformacji, chcemy pogonić wszystkie wydarzenia, niestety …. wszystko musi odbyć się w swoim czasie …. a niecierpliwość to tylko brak zaufania do Boga.

19. Wybuch mistycznych doświadczeń, na początku procesu pojawi się forma poszukiwań, czytamy dużo książek i innych informacji, wchodzą w nasze życie różni nauczyciele, nie zawsze pozytywni, czujemy się w pułapce, chcemy się szybko uczyć i pójść dalej … nie da rady przeskoczyć wszystkich tych poziomów w jednym czasie. Będziemy dotąd błądzić po różnych drogach dopóki nie odnajdziemy własnej duchowej ścieżki, własnego poziomu, nic nie przeskoczymy, nawet jeśli posiedlibyśmy wiedzę całego świata … i nie tędy droga. Wejdź do środka, do własnego serca i tam pytaj: kim ty jesteś? Kiedy znajdziesz odpowiedź na to pytanie już nie interesuje cię wiedza tego świata. I o dziwo zaczynasz się coraz szybciej poruszać po przestrzeni transcendentalnej, pojawia się odwaga i czujesz błogosławieństwo. Wiesz, że jesteś bezpieczny, zaczynasz postrzegać inne wymiary, Anioły i swoich przewodników.

20. W czasie transformacji spotykamy się z niezwykłymi zdarzeniami, obcymi kanałami, wizjami, złudzeniami, cyframi, symbolami. Spotkamy rzeczy znane i nieznane. W naszej świadomości pojawią się cyfry następujące synchronicznie, wszystko to są jakieś wiadomości, informacje, może minąć trochę czasu zanim znajdziemy odpowiedź, czasami nawet kilka lat. Obserwuj i cierpliwie czekaj.

21. Nadchodzi też czas, aby mówić prawdę i szukać prawdy, ale już samodzielnie. Na pierwszy plan wysunie się uczciwość we wszystkich sytuacjach. Okaże się, że nie będziesz mógł tolerować ludzi podstępnych, kłamliwych, wielu zmusi cię do powiedzenia im prawdy o nich samych.

22. Nie przeszkadza ci już pora roku, cykle na ziemi, fazy księżyca, wzmacniasz połączenie z Ziemią.

23. Denerwują cię elektryczne światła, mechaniczne urządzenia, a nawet nie nastawiasz radia, ani budzika. Ten w zasadzie jest niepotrzebny, wystarczy sobie powiedzieć przed snem: budzę się jutro o 8-ej rano!

24. Dostrzegasz cyfry, umiesz sobie z nimi radzić, podobnie jest z kolorami, umiesz korzystać z tych wskazówek. Codziennie towarzyszą ci małe cuda.

25. Zwiększają się zdolności intuicyjne, myślisz o kimś – masz telefon lub inny kontakt z tą osobą, pojawiają się prorocze sny, wizje, świadomość wyższych Istot obok ciebie, a nawet spotkania 1-wszego stopnia. Pojawiają się spontaniczne podróże astralne.

26. Nagle czujemy łączność ze wszystkim , czym wyżej idziemy tym bardziej wzrasta bezwarunkowa miłość, zalewa nas współczucie. Następują chwile wielkiej radości i szczęścia, poczucie głębokiego spokoju i już nie boimy się samotności, nie jesteśmy sami. Czujemy się silniejsi emocjonalnie, mentalnie, fizycznie i duchowo. Czujemy łączność w Wyższym Ja.

27. Życie ma już swój cel i sens, wiesz po co jesteś na Ziemi, budzą się zdolności, np. uzdrawiania, wewnętrzna mądrość.

28. Czujesz jedność z roślinami, zwierzętami, wydaje ci się, że ciebie rozumieją, lgną do ciebie nawet obce i dzikie.

29. Rozluźniają się zasłony między wymiarami, teraz dopiero postrzegasz jaka to cieniutka ścianka, a tam  z tego co widzisz nic nie jest zaskakujące. Jesteśmy już silniejsi, pozbawieni strachu. Widzisz poprzednie życia, osoby z którymi przebywałeś.

30. Ważne! Pamiętaj o co prosisz , o co pytasz, wszystkie twoje myśli działają jak modlitwa … nie zdziw się jak ci się to szybko wypełni.

31. Wzrost integralności. Zdajesz sobie sprawę, że nadszedł czas, aby szukać i mówić prawdę. Nagle wydaje ci się to ważne, aby stać się bardziej autentycznym, bardziej samodzielnym. Już bez problemu możesz powiedzieć „nie” tym, których wcześniej się obawiałeś i im przytakiwałeś, czy to ci się podobało, czy nie.. Może się zdarzyć, że nie będziesz tolerował obok siebie złych rzeczy, nie pozwolisz siebie oszukiwać. Przed tobą też będzie trudno mieć tajemnicę, tak to się dzieje, że zanim ktoś cię oszuka, ty to już wiesz. Tutaj należy słuchać swojego serca i mów otwarcie „nie” na całe zło jakie cię otacza, nie bój się nieprzyjemności, to wszystko będzie służyć duchowej suwerenności.


32
. Może się zdarzyć, że w twojej obecności będą wysiadać urządzenia elektroniczne, elektryczne, mogą migać żarówki, zablokujesz komputer. Należy prosić anioły, aby ci pomogli naprawić usterki … i nie zdziw się jak to zadziała! Możesz sam otaczać się niebieską energią.

33. Szybciej i skuteczniej objawiają się twoje myśli, modlitwy, ale cały czas uważaj, o co prosisz …. może się szybciej wypełnić, niż tego oczekujesz.

34. Następuje mglistość lewej półkuli mózgowej, rozwija się nasza ekspresja i zaczyna pracować mocniej prawa strona mózgu. Aby ta strona mogła się rozwijać w pełni, lewa strona musi być nieco zamknięta. Stąd miewamy zaniki pamięci (lewa półkula odpowiada za krótką pamięć), wypowiadamy lub piszemy w nieprawidłowej kolejności słowa, osoby te nie chcą dużo czytać, zapominają o tym co mówią, urywają niedokończone zdanie. Uciekają przed ludźmi, którzy ich bombardują słowami, długimi rozmowami, informacjami, a nawet miewają niechęć do pisania. Uciekają przed dyskusjami albo dyskutują krótko, nie oglądają filmów, czasopism, ale za to lubią muzykę, malarstwo, taniec, ogrodnictwo, spacery. Tutaj należy postępować z sercem, niech ono nas prowadzi i powoli balansujemy obie półkule mózgowe i obie wykorzystujemy mistrzowsko. Na początku mojego procesu miałam dużo takich wycinań pamięci, nadal uciekam od czytania, Sporadycznie oglądam TV, lubię ciszę i spokój, wspaniale się czuję przy dźwięku mis tybetańskich.

Kiedy postępują zmiany w mózgu, w tym czasie zmienia się cała twoja rzeczywistość. Wszystko co się wokół dzieje ulega powiększeniu. Do mózgu dopływają już inne informacje, poszerza się twoja świadomość, stąd właśnie zjawisko materializowania się naszych myśli; ale ta myśl musi być prawidłowo sformułowana i właściwie ukierunkowana, a nasze emocje muszą być nastawione na wiarę. Dopiero wówczas wszystko może być spełnione. Mózg jest po to, aby nam służył, a ten który ma zakłócony sposób myślenia tylko nam przeszkadza. Przyjrzyjmy się własnemu oprogramowaniu, jakie mamy nawyki: pozytywne, negatywne, czy mamy jakieś hamulce, bariery, wyobraźnię, a nawet talenty i wiedzę – wszystko służy do osiągnięcia celu. Złe oprogramowanie należy wywalić i zaprogramować swój umysł niczym komputer, ale nie więzić go na powrót w nowych szablonach, tam trzeba wprowadzić wolność. Inaczej pójdziemy z niewoli w niewolę. Jeśli nam się wszystko uda będziemy emitować na nowej fali. W czasie przebudzenia budzi się nasza wyższa intuicja, wewnętrzna wiedza, mądrość, (wszystko zapisane jest w pamięci komórkowej), kreatywność, wyobraźnia budzą się w nas dziwne symbole, obrazy, a to wszystko prawa półkula mózgu. Jak wiemy dzisiejszy świat rządzi się bardziej myśleniem logicznym, matematycznym, a to już jest lewa półkula mózgowa. Kobiety są zazwyczaj bardziej intuicyjne, mistyczne ponieważ dominuje u nich prawa półkula mózgowa.

35. Zawroty głowy wtedy, kiedy w życie wchodzą gwałtowne emocje,a te próbują się oczyścić, twoje ciało dostosowuje się do lżejszych wibracji.. Aby uporać się z tym symptomem należy jeść mniej białka. Kiedy po posiłku źle się poczujemy, znaczy był dla nas niewłaściwy. Przy zawrotach głowy dobry jest kontakt z zieloną trawą, zdejmij buty i połóż się na kilka minut na trawie.

36. Mogą wystąpić złamania kości. Twoje ciało nie jest uziemione. Podobnie jak wyżej dobry jest kontakt z zieloną trawą, praca w ogrodzie albo otaczanie się niebieskim światłem, to powinno pomóc.

37. Kołatanie serca. Ten objaw zawsze towarzyszy otwarciu czakry serca. Nie panikować, spokojnie oddychać, szybko powinno przejść, jeśli nie, należy skonsultować z lekarzem czy wszystko z twoim sercem jest w porządku.

38. Szybko rosną włosy, paznokcie.

39. Wielkie pragnienie znalezienia bliźniaczej duszy. Prawda jest taka, musi to być osoba, która do nas pasuje pod każdym względem. Ma ten sam sposób myślenia, magnetycznego przyciągania, ten sam poziom uczuć do siebie. Jeśli chcesz być z drugą połówką, nie ma przeszkody, ale do niczego się nie zmuszaj.

40. Odblokowanie się pamięci ciała: wychodzą z nas jakieś stłumione wspomnienia, nie wiadomo skąd? Doświadczamy dziwnych przeżyć, budzi się w nas jakaś wiedza, mądrość. Przychodzi coś nagle do głowy i wiemy, że nigdy w życiu nie mieliśmy z tym do czynienia, a czujemy się z tym tak jak w starych butach.

Wielu ludzi już od tysiącleci wierzy w przebudzenie duchowe, oświecenie. Przez wieki wielu mistyków, świętych, szukało odpowiedzi na zagadkę życia ludzkiego, wielu wierzy, że duchowe przebudzenie jest tą odpowiedzią. Obecnie jest tendencja do poszukiwania natychmiastowego oświecenia. Umysł pragnie osiągnąć to szybko, ale nie można zmienić z dnia na dzień nawyków umysłu. Umysł musi także zamilknąć, choćby na jakiś czas, abyś mógł zagłębić się w wewnętrzny stan. Dopiero wówczas zaczyna się prawdziwa praca, w ciszy umysłu. Gdy umysł jest w ciszy, nie rozprasza myśli, nie martwi się, nie kłopocze i zaczyna się głębszy proces.

Oświecenie – to pojęcie nie jest łatwe, niby jesteś na ziemi, doświadczasz życia, a praktycznie jesteś poza światem. Możesz kontynuować codzienne życie, ale inaczej rozumujesz jego sens.

Oświecenie jest dla każdego, czy bogatego, czy biednego, czy samotnego, czy z rodziną … wszystko co jest do tego potrzebne, to silne pragnienie by chodzić właściwą drogą i pozwolić prowadzić się Wyższej Świadomości.


tekst ze strony vismaya-maitreya.pl

Co się ze mną dzieje?

Co się ze mną dzieje?

W ciągu ostatnich lat wielu ludzi zadaje sobie pytanie:

co się ze mną dzieje?

Wielu przeżywa duże problemy z ciałem, własnymi emocjami, czują się bez powodu zmęczeni i doznają wiele innych dziwnych uczuć i doznań.
Ludzie opisują niezwykłe zdarzenia występujące w ciele, które dotąd były im nieznane, intensywne sny, wizje, a nawet wychodzenie z ciała. Podobne symptomy obserwuję u różnych grup wiekowych, niezależnie czy to mężczyźni czy kobiety, nastolatki czy osoby starsze i całkiem dojrzałe. Wiele osób podaje symptomy podobne do menopauzy nawet mężczyźni w różnym wieku. Czy możemy takie fakty ignorować, czy należy wejść mocniej w temat i zastanowić się: co tak naprawdę się z nami dzieje?

Symptomy budzące nas i występujące podczas „montażu” z boskimi połączeniami nie są wcale takie łatwe, potrafią wywrócić nasze życie o 180 stopni. Budzimy się w zupełnie innym paśmie rezonansów, ale zanim przestroimy cały nasz organizm i sposób myślenia upłynie jeszcze nie jedna woda w rzece.

Duchowy wzrost jest pełen nierówności, musimy przejść przez wiele zmian i przemian. Stare systemy wiary walą się, w naszych kanałach wibruje coraz mocniej energia i rozświetla nasze umysły, ale i wyzwala życiowe dramaty. Do wyższego poziomu świadomości wiedzie wyboista droga. Mija sporo czasu kiedy łagodnieją objawy wznoszenia: ból, niepokój, strach, lęk. Z początku jest bardzo ważne, aby nam ktoś pomógł, kto już ten proces ma za sobą. W tej naszej podróży wyjaśni o co tu chodzi, ale cały czas należy słuchać własnego ciała, spróbować połapać się, na którym jesteśmy poziomie duszy.

Nie wolno dać się pokonać panice, bez względu na to co się dzieje wybrać spokój. Zamiast słuchać niemądrych podszeptów ludzi, którzy nie mają o tym procesie pojęcia, a w dodatku we wszystkim widzą opętanie i demony, lepiej wsłuchać się w swój wewnętrzny głos prawdy i znaleźć w swoim sercu Boga. W przebudzeniu duchowym będą sytuacje przejściowe, pojawią się, znikają i mogą pojawić się ponownie. Należy obserwować i zdać sobie sprawę, że to wszystko co zachodzi w naszym ciele jest związane ze światłem. To jest niesamowite kiedy nasz świat zmienia się zewnętrznie i wewnętrznie na naszych oczach.

Z własnego doświadczenia wiem, że podobne symptomy jakimi określa się wiele chorób mogą pojawić się w ciele człowieka podczas duchowego rozwoju. Do tej pory nikt nas nie uczył, a nawet nikomu nie przychodziło to do głowy, że indywidualne zmiany duchowe mogą pojawić się w taki sposób. W dodatku nie wszyscy mamy te same przekonania, wierzenia, jesteśmy różni, a jednak obecnie na całym świecie ludzie skarżą się na podobne odczucia, panuje dziwna pandemia, tym razem duchowa.

Dzisiaj trudno też zagwarantować komukolwiek, że akurat w tym konkretnym ciele zachodzi proces budzenia duchowego. Zbyt wiele się wydarza, jesteśmy pod wpływem różnych zewnętrznych zakłóceń: GMO, chemtrails, fal elektromagnetycznych, potężnego promieniowania jądrowego, chemicznych lekarstw. Z tych powodów też szwankują ciała, i chociaż bóle przy rozwoju duchowym i chorobie są zupełnie inne, ale skąd mamy wiedzieć jak to rozróżnić dopóki nie doświadczymy na własnej skórze jednego i drugiego?

Musimy się w tym nieco rozeznać i wiedzieć, jak przyjąć informacje naszego ciała. Nasze życie zmienia się na naszych oczach, jesteśmy poddani jakiejś większej obróbce i czujemy się różnie, czasami wydaje się nam, że jesteśmy tylko delikatnym płatkiem śniegu i byle podmuch cieplejszego wiatru nas rozpuści, innym razem pod wpływem ciężkich razów jakie otrzymujemy, które powalają nas na ziemię, ponownie się podnosimy, aby żyć dalej …. i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że dodają nam tylko sił do szukania nowych informacji dla siebie i chęci głębokiego zbadania – dlaczego tak się dzieje? Szukając wzmacniamy się na wszystkich polach i powoli, ale ciągle przemy do przodu. Jeśli trafimy na odpowiednich ludzi wejdziemy szybciej w rezonans ze światłem. Jeśli ich reakcje będą krytyczne, a nawet złośliwe plączemy się i stoimy w miejscu. Kiedy już wchodzimy na wysoki poziom rezonansów stajemy się coraz czystszym kanałem i rozumiemy własne przeznaczenie.

W roku 2000 życie osobiście rzuciło mnie w takie położenie, w wir wielkich poszukiwań, kiedy całe moje ciało w ciągu bardzo krótkiego czasu rozleciało się na „kawałki”. Odezwały się symptomy nie wiadomo ilu chorób, był problem ze wszystkimi organami, a później jeszcze drobniej, nie było ani jednego cm ciała bez bólu. Kiedy lekarze pytali mnie: co cię boli? Odpowiadałam: nie bolą mnie tylko włosy i paznokcie. Zostały zakłócone wszystkie moje pola: fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe … żyłam, a byłam jak martwa. Były dni, że wszystko mi przeszkadzało, a w innych wpadałam w „kosmiczną dziurę”, nawet nie wiedziałam jaki jest dzień, nie interesowała mnie pora dnia, nocy, nie jadłam, nie piłam.

Sporo na ten temat już napisałam w swoich doświadczeniach. Długo mi zeszło zanim własnym „psim węchem” rozszyfrowałam wiele tych „dziwnych chorób”, które zaatakowały moje ciało jednocześnie, w dodatku zaczęły mi towarzyszyć dziwne sny, wizje, błyski światła, huki w głowie, doznania prądu elektrycznego i wielki wewnętrzny pożar, który wybuchnął nagle w moim wnętrzu. Po długiej analizie doszłam do wniosku, że ten ogień tlił się we mnie już kilka lat … i nawet moja przyjaciółka – lekarz była bezsilna, aby znaleźć na to zjawisko jakąś konkretną odpowiedź. Słuchała mnie i milczała, nie umiała postawić żadnej diagnozy. To było jeszcze 3 lata wcześniej zanim nastąpiło wielkie BUM!

Jeszcze wcześniej i to co najmniej od ośmiu lat zaczęły się problemy z klatką piersiową, bywało, że bez żadnego powodu, najczęściej podczas snu czułam jakby ktoś wbijał mi włócznie w środek klatki piersiowej. Nie da się opisać tego uczucia, nie mogłam się poruszyć, ani krzyknąć, a nawet nie mogłam oddychać. W tej samej chwili przychodził wielki strach. Jeśli ten ból utrzymywałby się chociaż jedną minutę, chyba umarłabym z bólu, na szczęście był sporo krótszy. Oczywiście sprawdzałam serce, robiono mi różne badania … i nic nie znaleziono, a nawet jedna pani dr. kardiolog powiedziała, że sama sobie to wymyśliłam i okazała mi wielką ignorancję. Tak, że zostałam sama na placu walki, ból przychodził, odchodził, dołączył ból pleców między łopatkami, ten trwał już całymi godzinami, dniami a później przeciągał się na tygodnie. Robiłam badania na kręgosłup, i oczywiście nic nie znaleziono.

Wysłano mnie na fizykoterapię, po trzecim zabiegu nie mogłam ruszyć rękami. Pamiętam do dziś jak po zabiegu z płaczem prowadziłam samochód i prosiłam Boga aby bez wypadku dojechać do domu. Efekt leczenia był taki, że wylądowałam na lekarskim zwolnieniu i już nigdy nie wróciłam na zabiegi. Minęło trochę czasu zanim się pozbierałam, ale nigdy do końca nie minął ten ból między łopatkami.

W roku 1994 miałam duże problemy z brzuchem, właściwie zgłaszałam lekarzowi, ból w pępku. Seria badań nic nie wykazała, chyba po dwóch latach dolegliwości ustąpiły same. W roku 1995/6 po raz pierwszy zobaczyłam w moim pokoju białe światła. Często mi towarzyszyły i nigdy nie znalazłam na nie odpowiedzi. Wszystko co mi przychodziło do głowy to: UFO albo duchy??? To zjawisko trwało kilka lat.

Następnym niepokojącym symptomem był brak snu, jakiś dziwny niepokój, przewracałam się na łóżku nieskończoną ilość razy z boku na bok, nie mogłam sobie znaleźć miejsca, rano nie mogłam wstać z łóżka, byłam kompletnie rozbita. Jednak kiedy wzięłam prysznic zmęczenie ustępowało, czułam się jak nowo narodzona i jechałam do pracy, pomimo, że prawie cały czas byłam na nogach nie czułam żadnego zmęczenia, nawet po 12- stu godzinnych dyżurach. Nie mogłam zrozumieć, skąd brały się we mnie takie siły, skoro cała noc była nieprzespana?

W tym samym czasie doszedł jeszcze jeden mocno niepokojący mnie objaw, piekący ból głowy w okolicy czoła po lewej stronie. Zawsze pojawiał się o drugiej w nocy i trwał do rana. Na ten ból też nie było odpowiedzi.

Na początku 2000 roku jakby te wszystkie symptomy przestały istnieć … ustąpiły samoistnie, cieszyłam się, że nastąpiło samouleczenie. Jednak nie trwało to długo, a to była tylko taka cisza przed potężnym sztormem.

Tym razem pojawiły się nowe symptomy i na początki w żaden sposób nie łączyłam ich ze starymi.

W głowie poczułam dziwny elektryczny rezonans, był nikły, ale nie dało się go nie zauważyć …. mocno mnie zaniepokoił. Po kilku dniach powtórzył się.

Od sierpnia 2000r. akcja toczyła się już szybko i całkowicie wyrwała się spod mojej kontroli. Żaden lekarz nie potrafił mi pomóc, a ja byłam miotana na wszystkie strony.

Ścieżka duchowa to wiele wzlotów i upadków. Raz oświetla nas świetlisty strumień, innym razem wiszą nad nami ciemne chmury i w zasadzie nie mamy wyboru. Łatwo się w tym wszystkim zgubić, szczególnie na początku kiedy jesteśmy pełni obaw, wątpliwości, frustracji, a na swojej drodze napotykamy tylko przeszkody.

Tutaj należy zdać sobie sprawę, że warunki zewnętrzne są tylko odbiciem naszej wewnętrznej rzeczywistości. Nasze ego próbuje utrzymać kontrolę, dołączają też inne umysły, a nawet całe grupy, które za wszelką cenę chcą nas utrzymać „przy ziemi”. Pojawiają się i nasze cienie, które wydostają się na powierzchnię w celu uwolnienia. Wiele rzeczy przeżyjemy jeszcze raz, mogą być bardzo przytłaczające. Należy obserwować wszystkie, nie uciekać, nie odwracać się. Obserwować własne myśli i emocje, ale nie oceniać, zaakceptować wszystko co się dzieje, to jest tylko wycofanie się niepotrzebnych energii. Dobrze jest spędzić czas w milczeniu. Świat zewnętrzny może nas rozproszyć. Poświęćmy czas na modlitwę, medytację, na bycie z naturą. Jeśli żyjesz w społeczności, gdzie masz prawo wyboru – wybierz wolność. Nie narzucaj sobie czegoś co będzie cię zbyt męczyć, wybieraj świadomie: towarzystwo, ścieżkę dalszego życia i napełnij je światłem.

W celu otwarcia nowej fali świadomości potrzebny jest ogromny przypływ energii i nie jest to dla nas łatwe, jak jesteśmy bombardowani taką masą. Od tej pory doświadczamy siebie i świat zupełnie inaczej. Puszczamy starą tożsamość, niezdrowe wzorce, a tego raczej nie lubimy, bo któż chce tylu zmian w jednym czasie? Przebudzenie duchowe wymaga olbrzymich dawek zaufania i także nie jest łatwo zaufać, gdy czujesz, że cały twój świat przewraca się. Gwałtowne zmiany życia mogą przestraszyć nasz umysł i ciało. Należy umieć sobie z tym radzić, spędzać więcej czasu na łonie przyrody, głęboko oddychać, odpowiednio się odżywiać, pomocne są masaże, kąpiele.

Trzeba umieć pozostać w teraźniejszości, nie wybiegać w przyszłość ani nie szukać przeszłości za pomocą regresingów. Kiedy przeniesiesz do ciała świadomość tu i teraz zauważysz, że jesteś dokładnie w centrum duchowej tożsamości – jest to miejsce, w którym jesteś podłączony do źródła wszelkiego życia. Wtedy rozpoznasz prawdziwą prawdę i zauważysz samego siebie.

I nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niezrozumiałe. Stwórz własną rzeczywistość w nowym kierunku, ale już świadomie. Jeśli znajdziemy nasze duchowe centrum możemy znaleźć się w oku cyklonu i będziemy czuć się bezpiecznie. To jest pokój Boży.
tekst ze strony vismaya-maitreya.pl

Prawo rezonansu

Prawo rezonansu

1.
Istnieje pole energii, które łączy wszystko ze wszystkim.

2.
To pole energetyczne komunikuje się z naszym polem rezonansowym.

3.
Stwarzamy nasze pole rezonansowe poprzez język uczuć i przez energię myśli , przede wszystkim jednak przez nasze przekonania.

4.
Te wysyłamy za pomocą pola serca , naszego DNA i naszej siły myśli.

5.
Odległości nie odgrywają żadnej roli w przypadku pól rezonansowych podobnie jak czas.

6.
Dzięki prawu rezonansu jesteśmy połączeni ze wszystkim i ze wszystkimi.

7.
Jeśli ktoś lub coś wchodzi z nami w rezonans , musi zareagować.

8.
Wszystko co wchodzi z nami w rezonans, jest na pewno przyciągane do naszego życia 

9.
Również I my jesteśmy na pewno przyciągani przez pola rezonansowe innych, kiedy one współbrzmią z naszym polem rezonansowym.

Z jakimi polami rezonansowymi wchodzisz w kontakt.

Jak odzyskać swoją energię

Jej unikalną częstotliwość aby żyć w zgodzie ze swoją prawdziwą jażnią, kroczyć własną drogą i tworzyć własne unikalne dziedzictwo